Sun Tzu

Pisząc na moim blogu o wojnie hybrydowej w Europie i agenturze wpływu, bardzo aktywnej w obecnych czasach, w kilku fragmentach moich artykułów pojawiło się tajemnicze imię pewnego chińskiego myśliciela i zarazem wybitnego generała, Sun Tzu.
To on własnie jest autorem wielkopomnego dzieła: „Traktatu o Sztuce Wojny“ i powiedzenia: „Twoim celem musi być zdobycie wszystkiego bez zniszczenia czegokolwiek“.

Moim zdaniem warto zapoznać się z powyższym traktatem, jak też dowiedzieć się nieco więcej o jego autorze oraz o tym, jak stosuje się jego nauki w praktyce, w obecnych czasach.

Kraje Dalekiego Wschodu od dawna znają treść jego traktatu i zawarte tam postulaty wcielają w życie od momentu powstania tego dzieła. Warto dodać, że zasady zawarte w traktacie „ O Sztuce Wojny“ wchodzą w skład chińskiej doktryny wojskowej.

Z kolei Zachód dowiedział się o tym traktacie dopiero w XVIII wieku (epoce Oświecenia), kiedy to nasz kraj był rozdzierany pomiędzy trzema wielkimi mocarstwami.
Warto nadmienić że w USA od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, wykłada się zasady „Sztuki Wojny“ Sun Tzu na amerykańskich uczelniach wojskowych.

Wojny bez walki, a takie to prowadzenie wojen zalecał Sun Tzu, znane są obecnie pod nazwą wojen psychologicznych. Tego rodzaju wojny w rozgrywkach międzynarodowych toczone są dosyć często i to od dość dawna. Im wyższy rozwój danej cywilizacji, tym częściej zastępuje się tradycyjne wojny militarne — bezkrwawymi, a przynajmniej niekonwencjonalnymi wojnami. Dlatego coraz ważniejsze staje się studiowanie arkanów sztuki wojennej z wykorzystaniem operacji psychologicznych.

Na koniec warto dodać, że świat Zachodu traktat „O Sztuce Wojny” zawdzięcza pewnemu jezuicie, który w XVIII wieku pojawił się w Chinach. Dzieło to zostało przetłumaczone na język zachodni z chińskiego w 1782 przez powyższego francuskiego jezuitę, Jeana Josepha Marie Amiota. Nie zapominajmy o tym dziele, bo założenia w nim zawarte są wciąż aktualne.

Sun Tzu– notka biograficzna

Sun TzuSun Tzu, jest znany także jako Sun Zi (a nawet Sun Wu – bo takie jest jego prawdziwe imię z urodzenia). Był on wybitnym chińskim generałem, militarnym strategiem, jak również jednym z największych myślicieli Dalekiego Wschodu, żyjącym w starożytnych Chinach, za czasów Konfucjusza, w latach 544-496 p.n.e.

Sun Tzu jest autorem wielkopomnego dzieła: „Traktatu o Sztuce Wojny”, które wpłynęło na rozwój strategii militarnej, zarówno w krajach Wschodu, jak też – wiele lat później – na kraje Zachodu. Dzieło to uważa się za najstarszy na świecie podręcznik sztuki wojennej, a jego autora za – jednego z pierwszch realistów w teorii stosunków międzynarodowych.

Sun Tzu jest znany z głoszenia tego, że szczytem umiejętności wodza jest podporządkowanie sobie wrogiej armii bez walki, a najwyższą kategorią wojennych zmagań jest „atakowanie planów przeciwnika“ poprzez m.in. paraliżowanie jego zamiarów, zanim jeszcze się skrystalizują i staną się realnym zagrożeniem.

Jedną z najbardziej znanych legend o Sun Tzu jest ta o królewskich konkubinach, które musiał, w ramach egzaminowania go przez pewnego króla, przekształcić w regularne wojsko.
Wszystko zaczęło się o tego, że chiński władca krainy Wu, chciał przed właściwym zaangażowaniem Sun Tzu do służby w swoim wojsku, na wysokim stanowisku, sprawdzić kandydata na generała.

Król postawił Sun Tzu przed swoim haremem składającym się z 180 pięknych królewskich konkubin i powiedział mu, aby przemienił jego konkubiny w żołnierzy.
Sun Tzu nie patyczkował się i od razu podzielił harem na 2 kompanie wojskowe, a dwie konkubiny, największe faworytki króla, uczynił przywódcami tych kompanii. Kiedy Sun Tzu wydał rozkaz jednej z tych konkubin, aby odwróciła się przodem do niego, ta zaczęła się śmiać do rozpuku, zamiast słuchać rozkazu. Sun Tzu stwierdził, że taki przywódca wojska jest nieodpowiednim kandydatem, bo wojsko widząc taką postawę lidera nie wie co ma uczynić a w szeregach pojawia się rozgardiasz.
Druga faworyta również postąpiła tak samo jak jej poprzedniczka, bawiąc się przy tym przednio.

Widząc po raz drugi takie zachowanie frywolnych konkubin, Sun Tzu postanowił natychmiast zgładzić obie ulubienice króla, chociaż władca mocno zaprotestował usłyszawszy słowa Sun Tzu.

Sun Tzu nie stracił zimnej krwi i chłodno odpowiedział władcy krainy Wu, że jeżeli najwyżsi dowódcy rozumieją wydawane im rozkazy, ale ich nie przestrzegają, a wojsko stoi w miejscu całkowicie zdezorientowane i nic nie robi, to winą za ten stan rzeczy należy ociążyć jego przywódców. I jeśli taki przywódca został wyznaczony na generała, to jest zobowiązany do wypełniania swojej misji, nawet jeśli sam król będzie przy tym protestował.
Nie zważając na przerażenie króla, Sun Tzu wydał rozkaz zgładzenia obu chichoczących faworytek władcy krainy Wu, a na ich miejsce wybrał nowe, które natychmiast zaczęły wypełniać wydawane im rozkazy.

Sun Tzu wiernie, przez wiele lat, służył chińskiemu królowi z królestwa Wu. Od kronikarzy, z tamtych czasów, możemy się dowiedzieć, że Sun Tzu swoim przykładem oraz licznymi odniesionymi zwycieństwami, wskazał na prawdziwość głoszonych przez siebie idei. Zrobił błyskotliwą karierę wojskową, jak na swoje czasy.
Po odniesieniu wielu zwycieństw w przebytych wojnach, Sun Tzu został poproszony o napisanie traktatu „O Sztuce Wojny”, aby jego metody wygrywania bitew przekazać kolejnym pokoleniom.

Co ciekawe, są na świecie historycy którzy wątpią w autentyczność postaci Sun Tzu. Argumentują, że postać ta nie została wymieniona w kronikach Zuo,w których zostały wymienione wszystkie ważne osoby z okresu, w którym żył i działał rzekomy Sun Tzu. Imię to również nie pojawia się w póżniejszych zapisach historycznych.
Warto nadmienić, że niepewny jest nawet dokładny czas aktywności tej postaci, jednak utrwaliło się w doktrynie, że Sun Tzu żył 500 lat temu p.n.e.

Sun Tzu– podstawowe informacje o jego sławnym traktacie

Sun TzuDzieło Sun Tzu zostało spisane w starożytnym języku chińskim i od razu zyskało uznanie na całym kontynencie azjatyckim. Jednak szczyt popularności traktatu przypada na XX wiek, kiedy to powyższy traktat był powszechnie stosowany nie tylko w nowożytnej sztuce wojennej ale zyskał uznanie również w bizniesie, polityce czy nawet w sporcie.

Traktat ten reprezentuje całą filozofię prowadzenia wojny – od zarządzania konfliktami aż do wygrywania całych bitew. Twierdzi się, że traktat „ O Sztuce Wojny” jest największym dziełem w dziedzinie strategii militarnej i jest najczęściej cytowanym i referowanym trakatem przez generałów oraz teoretyków sztuki wojennej od czasów swojej pierwszej publikacji. Traktat ten został przetłumaczony na wiele języków i wciąż cieszy się wielką popularnością na całym świecie.

Zarówno w Azji, jak i na innych kontynentach znane są wszechstronne interpretacje dzieła Sun Tzu odnoszące się do dziedzin życia pozornie niezwiązanych z wojną, jak np. stosunki międzyludzkie, sport, kariera czy marketing, którą to dziedzinę traktuje się w obecnych czasach coraz częściej jak pole bitwy i opisuje za pomocą termnów wojskowych.

Twierdzi się, że wiele idei zawatych w „Sztuce Wojny” nie są jedynie autorstwa Sun Tzu, ale są to również zasady głoszone przez jego poprzedników, jak np. Li Quan czy Du Mu.

Traktat ten wiele razy ginął w mrokach dziejów (tylko kilka jego kopii dotrwało do naszych czasów, wiele z tych kopii łączono, w trakcie upływu lat, z dziełami innych autorów).

W każdym bądź razie dzieło to stanowi fundament ortodoksyjnej militarnej metody dawnych i współczesnych Chin.

Pomimo przetłumaczenia traktatu na wiele współczesnych języków są wciąż pewne kwestie niezrozumiałe dla przedstawicieli krajów zachodnich, którzy nie znają dokładnie filozofii Wschodu, nie są w stanie zrozumieć całego tego azjatyckiego kontekstu. Przykładowo, Sun Tzu w jednym w swoich rozdziałach twierdzi, że przywódca powinien być mistrzem TAO, a cała sztuka wojny to po prostu zastosowanie strategii TAO.

„Sztuka Wojny” zyskała uznanie również w środowisku biznesowym, a nawet w zarządzaniu publicznym i planowaniu. Tekst traktatu odnosi się nie tylko w kwestii ściśle militarnej, ale również dotyczy zasad prowadzenia dyplomacji, nawiązywania i utrzymywania relacji z innymi krajami i narodami, co stanowi trzon prawidłowego działania państwa.

Sun Tzu– wpływ jego dzieła na potomnych

„Traktat o Sztuce Wojny” wywarł duży wpływ na wiele znanych postaci historycznych.

Już pierwszy chiński imperator, Qin Shi Huangdi, uważał dzieło Sun Tzu za wartościową pozycję, którą warto stosować w praktyce. Dzieło to również wpłynęło na taktykę wojenną Mao, przywódcę komunistycznych Chin.

„Sztuka Wojny” od dawna znana jest w Japonii, zwłaszcza w najwyższych kręgach generalskich. Największą popularnością cieszyła się w czasach Cesarstwa Japońskiego.

Jeśli chodzi o współczesne czasy, to warto nadmienić, że Stany Zjednoczone zaintersowały się owym traktatem dopiero z momentem rozpoczęcia konfliktów zbrojnych z krajami azjatyckimi. Władze wojskowe nakazały, aby traktat ten obowiązkowo pojawił się we wszystkich wojskowych bibliotekach i aby był dokładnie przeanalizowany. Co ciekawe, założenia traktatu były zastosowane już m.in. podczas konfliktu nad Zatoką Perską w 1990 roku.

Krytycy twierdzą, ze przedstawiciele krajów zachodnich nie rozumieją dokładnie wschodniej filozofii a dokładniej jej założeń taoistycznych, i z tego powodu nie zrozumieją, w istocie wszystkich założeń „Sztuki Wojny” mimo przetłumaczenia jej na zachodnie języki.

Jeden z pisarzy amerykańskich, Mark McNeily, twierdzi, że współczesna interpretacja założeń Sun Tzu odgrywa wielką rolę we współczesnych Chinach, które obecnie przeistaczają się w supermocarstwo XXI wieku. Chiny wciąż bardzo intreresują się „Sztuką Wojny”, rozwijają na jej bazie swoje militarne teorie, które następnie wcielają w życie. W 2008 roku jeden z chińskich producentów zaadoptował biografię Sun Tzu na 40-to odcinkowy serial telewizyjny pt. „Bing Sheng”, w którym główną rolę zagrał Zhu Yawen jako Sun Tzu.

Sun Tzu – streszczenie treści „ O Sztuce Wojny”

Traktat o „Sztuce Wojny” składa się z 13 rozdziałów, które zawierają łącznie około 6 tys. znaków chińskiego pisma.

Naczelne zasady skutecznego działania zawarte w Sztuce wojny:

1. Zasada działania zgodnie z planem.

Przed przystąpieniem do działania, należy starannie przeanalizować sytuację i przygotować plan. Działanie można podjąć tylko wtedy, gdy sukces jest pewny.

2. Zasada osiągania zysku.

Każde działanie ma na celu albo osiągnięcie zysku, lub uniknięcie strat. Ponieważ walka niesie ze sobą straty, demonstracja siły będzie zawsze pożyteczniejsza od użycia tej siły w bitwie.

3. Nie niszczyć niczego i nikogo.

Jeśli zasoby przeciwnika zostaną nie zniszczone, zysk ze zwycięstwa będzie większy. Należy więc działać tak, aby zagarnąć jak najwięcej samemu nie odnosząc strat.

4. Zasada osłabienia przeciwnika.

Przed konfrontacją z przeciwnikiem należy osiągnąć korzystną pozycję, jednocześnie osłabić jak najbardziej pozycję nieprzyjaciela.

5. Zasada obciążania przeciwnika zadaniem.

Należy tak operować sytuacją, aby to przeciwnik musiał fatygować się do przybycia w miejsce bitwy, trzeba szukać takiego układu czynników, który zmusi go do maksymalnego wysiłku i kłopotu, a następnie wykorzystać nadarzającą się okazję.

6. Zasada niezależnego, spontanicznego manewru.

Wszyscy ludzie i przedmioty mają swoją naturalną zasadę działania. Należy tą zasadę zrozumieć, a następnie wykorzystać.

Np. kamienie spadają w dół, więc należy poczekać aż przeciwnik znajdzie się w dolinie, a następnie potrącając jeden kamień, spowodować lawinę, która spadnie na głowy przeciwników.

7. Zasada uderzania pełnią w pustkę.

Należy rozpoznać słabe miejsce w obronie przeciwnika, a następnie uderzyć w nie najsilniejszą częścią swojej armii.

8. Zasada działania zgodnie z naturą rzeczy i ich przemian.

W świecie wszystko się zmienia – a więc i sytuacja taktyczna i strategiczna. Należy bacznie obserwować sytuację i w porę wypatrzeć jej punkty zwrotne.

9. Zasada osiągania celu dzięki działaniom niebezpośrednim

Działanie do celu wprost jest łatwe do przewidzenia dla przeciwnika. Dlatego należy użyć drogi okrężnej i uczynić swoje działania niemożliwymi do przewidzenia, a tym samym trudnymi do przeciwdziałania.

Sun Tzu – wybrane cytaty z jego dzieła

1. Sztuka prowadzenia wojny jest najważniejsza dla istnienia państwa. To sprawa życia bądź śmierci, droga albo do bezpieczeństwa, albo do klęski. Tak więc winna być przedmiotem rozważań, i nie powinna być zaniedbywana.

2. Cała sztuka walki bazuje na zwodzeniu przeciwnika (na oszustwie)

3. Stąd walczyć i zwyciężyć w każdej bitwie to nie dowód umiejętności. Prawdziwa umiejętność to złamanie oporu przeciwnika bez walki.

4. Stąd najlepszy generał to taki, który pokrzyżuje plany przeciwnikowi.

5. Dajcie nieprzyjacielowi drogie podarki, żeby odwieźć go od działania i zmniejszyć jego ambicje.

Sun Tzu – praktyczne porady ze „O Sztuce Wojny”

1. Dyskredytujcie wszystko, co dobre w kraju przeciwnika.

2. Wciągajcie przedstawicieli warstw rządzących przeciwnika w przestępcze przedsięwzięcia.

3. Podrywajcie ich dobre imię i w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków.

4. Korzystajcie ze współpracy istot najpodlejszych i najbardziej odrażających.

5. Dezorganizujcie wszelkimi sposobami działalność rządu przeciwnika.

6. Zasiewajcie waśnie i niezgodę między obywatelami wrogiego kraju.

7. Buntujcie młodych przeciwko starym.

8. Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników.

9. Wszelkimi siłami wprowadzajcie zamieszanie na zapleczu w zaopatrzeniu i wśród wojsk wroga.

10. Osłabiajcie wolę walki nieprzyjacielskich żołnierzy za pomocą zmysłowej muzyki i piosenek.

11. Podeślijcie im nierządnice, żeby dokończyły dzieła zniszczenia.

12. Nie szczędźcie obietnic i podarunków, żeby zdobyć wiadomości. Nie żałujcie pieniedzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stokrotnie.

13. Wprowadzajcie wszędzie swoich szpiegów.

Sun Tzu – jak zniszczyć wrogie państwo

1.Dajcie nieprzyjacielowi młodych chłopców i kobiety, żeby zawrócić mu w głowie. Jaspis i jedwab, żeby rozbudzić jego ambicje.

2. A to wbijajcie klin między władcę a jego ministrów, a to odsuńcie od niego jego sojuszników. Wzbudźcie w nich wzajemne podejrzenia tak, żeby zapanowała między nimi niezgoda. Wtedy będziecie mogli spiskować przeciw nim.

3. Ci, którzy są znawcami sztuki wojennej, pokonują nieprzyjacielską armię bez walki. Zdobywają miasta bez przypuszczenia szturmu i obalają państwo bez długotrwałych działań.

4. Waszym celem powinno być opanowanie w stanie nietkniętym wszystkiego, co jest pod słońcem. W ten sposób wasze wojska pozostaną niezmęczone, a wasze zwycięstwo będzie całkowite. Oto sztuka ofensywnej strategii.

5. Nasza niezwyciężoność zależy od nas, słabość wroga — od niego.

6. Zwycięska armia jest nią, zanim dojdzie do bitwy; armia skazana na klęskę walczy bez nadziei na zwycięstwo.

7. Wojna to sztuka wprowadzania w błąd.

8. Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki.

9. Jeśli dowódca jest zawzięty i skłonny do gniewu, obrażaj go i doprowadź do wściekłości, aż zirytowany i zmieszany ruszy na ciebie bez planu i lekkomyślnie.

10. W czasie wojny najważniejszą rzeczą jest szybkość działania. Jeśli wróg będzie starał się dobrze przygotować całą linię obrony, wtedy na całej linii będzie osłabiony.

11. Aby uniknąć tego, co silne, trzeba uderzać w to, co słabe.

12. Bądź nadzwyczaj drobiazgowy, aż do sztywnej formalności. Bądź niezwykle tajemniczy, aż staniesz się niezgłębiony. W taki sposób możesz stać się panem losu swego przeciwnika.

13. Ci, którzy potrafią postępować niekonwencjonalnie, są nieskończeni niczym niebo i ziemia, niewyczerpani niczym wielkie rzeki. Gdy nadchodzi ich koniec, zaczynają się znowu, jak dni i miesiące. Umierają i rodzą się na nowo, niczym cztery pory roku.

14. Twoim celem musi być zdobycie wszystkiego bez zniszczenia czegokolwiek.

15. Użyj skromności, by wzbudzić we wrogach pychę. Zmęcz ich wymykaniem się. Wywołaj wśród nich rozłam. Gdy będą nieprzygotowani, zaatakuj i bądź tam, gdzie cię nie oczekują.

Sun Tzu jest pragmatykiem. Uważa, że konflikt jest złem konieczny, prowadzącym do marnowania cennych zasobów oraz ludzi. Jego zdaniem najlepszy przywódca to taki, który potrafi wygrać wojnę, zanim w ogóle się zacznie. Najważniejsze to umieć przewidywać wydarzenia i ruchy przeciwnika, prowadzić politykę na zasadzie „dziel i rządź“. Zaleca on nawet skłócenie sojuszniczych armii wroga do momentu, aż nie będą ze sobą współpracowć. Można w tym celu wykorzystać szpiegów, jak i dyplomację.

Znajomość Traktatu „O Sztuce wojny“ jest obecnie uważana za składową wykształcenia współczesnego stratega wojskowego.
Warto też, abyśmy również i my, zwykli zjadacze chleba, poznali główne zasady tego traktatu, tym bardziej, że coraz częściej mówi się o prowadzonej w Europie wojnie hybydowej oraz wzmożonej aktywności agentury wpływu, specjalizującej się w produkowaniu i rozpowszechnianiu tzw. „fake newsów“.

http://www.forsvaret.dk/fak/documents/fak/fsmo/specialer/03-04/military_theory_and_concept_of_jointness.pdf

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.