Kontrowersje wokół TTIP

Ostatnio wiele się mówi o TTIP – podobnie jak przed kilku laty o niedoszłej umowie ACTA. Niektórzy twierdzą nawet, że TTIP jest to wielki projekt cywilizacyjny zmieniający radykalnie relacje pomiędzy społeczeństwem, władzą a wielkim biznesem.

TTIP wzbudza w całej Europie wiele kontrowersji, zarówno wśród mieszkańców krajów europejskich ,organizujących od jakiegoś czasu liczne protesty przeciwko TTIP, jak i wsród decydentów, będących w zasadzie za TTIP-em i jednocześnie lobbujących za jego zawarciem.

Czym wlaściwie jest to TTIP? – zadaje sobie to pytanie jeszcze wiele z nas. Spróbujemy tutaj w skrócie na to pytanie odpowiedzieć.

TTIP – Cel

TTIP, czyli z angielska: Transaltantic Trade and Investment Partnership (Transatlantyckie Partnerstwo Handlowe i Inwestycyjne) jest to porozumienie handlowe między USA a UE, które ma być zawarte, według najnowszych doniesień – do końca 2016 r. W chwili obecnej wciąż trwają (w trybie niejawnym) negocjacje w sprawie umowy partnerskiej.

Celem tego porozumienia jest utworzenie strefy wolnego handlu między krajami członkowskimi Unii Europejskiej a Stanami Zjednoczonymi. Jednak zanim do niego dojdzie, obie potęgi gospodarcze muszą znaleźć wspólne rozwiązania odnośnie ujednolicenia norm technicznych, usunąć bariery handlowe, takie jak cła oraz ograniczenia w zakresie inwestycji. Takich zagadnień do wspólnych negocjacji jest jak widać całkiem sporo.

TTIP – Geneza

Prace nad tym porozumieniem handlowym, w trybie niejawnym, trwają już od 2013 roku. Jednakże owa niejawność budzi wiele zastrzeżeń ze strony społeczeństwa europejskiego przyzwyczajonego do demokratycznych standartów i transparetności działań swoich przedstawicieli.

Aby uspokoić nieco niepokój opinii publicznej, Komisja Europejska opublikowała w 2014 roku wybrane materiały informacyjne. Ponadto przystąpiła też do prac promocyjno-propagandowych związanych z powyższym porozumieniem handlowym.

Warto dodać, że sam pomysł powstania takiego partnerstwa pomiędzy USA a UE powstał wiele lat wcześniej. Zarówno rządy, przedsiębiorstwa i ośrodki akademickie od dawna prowadziły liczne dyskusje na ten temat.

Jednak dopiero w 2011 roku postanowiono powołać specjalną grupę roboczą składającą się z ekspertów rządowych obu potęg gospodarczych.

Twierdzi się, że decyzja o rozpoczęciu wspólnych rozmów na temat takiego porozumienia handlowego ma swój początek w postępującym kryzysie gospodarczym oraz przedłużających się i wciąż pozostających bez żadnego rezulatu negocjacji handlowych w ramach Światowej Organizacji Handlu – tzw. dauhańskiej agendy rozwoju.

TTIP – Zakres umowy TTIP

Porozumienie handlowe pomiędzy USA a UE ma mieć szerszy zakres od tradycyjnych umów handlowych, głównie likwidujących bariery handlowe takie jak cła.

Według deklaracji Komisji Europejskiej, TTIP ma stymulować gospodarki obu potęg gospodarczych poprzez wpływ na trzy główne obszary:

– ułatwienie dostępu do rynku (liberalizacja dostępu do rynku usług, czyli m.in. wzajemne uznawanie dyplomów i licencji, ułatwienia dla inwestorów, wzajemne otwarcie rynku zamówień publicznych itp.),

– zniezienie bądź ograniczenie barier pozataryfowych i relulacyjnych (ograniczenie barier technicznych w handlu),

– stworzenie nowych płaszczyzn współpracy (współpraca i rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, liberalizacja rynków surowców, zwłaszcza energetycznych).

TTIP – Kontrowersje w sprawie TTIP

W trakcie prac na tym porozumieniem handlowym pojawiły się pewne zastrzeżenia, głównie podnoszone przez przeciwników TTIP:

– GMO, czyli wprowadzanie żywności modyfikowanej genetycznie na rynek europejski. Komisja Europejska uspokaja, że UE nie będzie musiała w wyniku TTIP zmieniać swojego prawa w zakresie organizmów genetycznie modyfikowanych. Zgodnie z tym zapewnieniami negocjacją nie są objęte takie zagadnienia jak prawa podstawowe (prawo do życia i zdrowia ludzkiego), doborstan zwierząt, środowisko i interesy konsumentów.

– energia, będącą kluczowym zagadnieniem dla całego porozumienia. TTIP ma umożliwić wyeliminowanie ograniczeń eksportowych gazu z USA, co pozwoli na dostęp do tańszego surowca i ma tym samym stworzyć konkurencyjność na europejskim rynku energetycznym. Ma to jednocześnie zmniejszycć zależność UE od Rosji.

– mechanizm ISDS (rozwiązywanie sporów na linii inwestor-państwo)- bardzo kontrowersyjna kwestia w całym TTIP. Mechanizm ten polega na rozstrzyganiu sporów na linii inwestor-państwo, jako specyfijczny element wzajemnego popierania i ochrony inwestycji. Niestety, na to na celu głównie ochronę inwestorów, którym wymóg przestrzegania obwiązującego prawa rzekomo utrudnia uzyskiwanie pożądanych zysków.
Inwestorzy skarżą się, że krajowe ustawodawstwa poszczególnych państw europejskich chronią stronę słabszą, a nie jak to jest oczekiwane – inwestorów, czyli strony silniejszej ekonomicznie. Mechanizm ISDS ma to zmienić poprzez ograniczenie możliwości egzekowania praw strony słabszej wobec inwestorów zagranicznych.

Jako, że mechanizm ten wzbudza duże kontrowersje w Europie – rządy kilku państw UE wyraziły swoje zastrzeżenia.

Krytycy tego mechanizmu biją na alarm, gdyż za pomocą ISDS transnarodowe korporacje mogą być uwolnione z obowiązku przestrzegania prawa państw członkowskich, w których one działają. Może być też zablokowane promowanie czy dotowanie nowych technologii ze środków publicznych, w przypadku, gdy będzie to sprzeczne z interesem firm działających w danej branży, bo mogą obawiać się potencjalnej koniecznośći wypłaty odszkodowań przez państwo.

Warto dodać, że już w połowie 2014 r., w Komisji Europejskiej pojawiły się protesty ze strony organizacji pozarządowych, które chciały powołać Europejską Inicjatywę Obywatelską „Stop TTIP”. Jednak KE odrzuciła wniosek. W odpwiedzi na ten gest organizacje pozarządowe powołały oddolną inicjatywę prowadzenia kampanii przeciw TTIP zgodnie z prawem europejskim. Zbierają między innymi podpisy obywateli UE do zaprzestania negocjacji związanych z TTIP.

TTIP -Za i przeciw

Zwolenicy powyższego porozumienia handlowego między USA a UE wskazują na następujące korzyści w związku z zawarciem umowy TTIP:

– zlikwidowanie barier w handlu między obiema potęgami gospodarczymi,

– korzystna zmiana regulacji – amerykańskie firmy będą musiały przygotować swoje produkty zgodnie z wymogami norm europejskich,

– lepszy dostęp do amerykańskiego rynku towarów rolnych, towarów przestworzonych, kosmetyków, usług transportowych, w tym również w sektorze transportu morskiego.

Z kolei krytycy TTIP wzkazują na niebiezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą podpisanie powyższej umowy:

– zagrożenie dla demokracj w postaci mechanizmu arbitrażu (ISDS lub w zmodyfikowanej wersji ICS),

– tajność negocjacji, a co za tym idzie brak przejrzystości, co wpływa na brak możliwości społecznego monitorowania negocjacji w celu uwzględnienia interesu publiczego.

– podejrzenie, że w zakres umowy wejdą kontrowersyjne zapisy o własności intelektualnej, jakie miały być w niedoszłej umowie ACTA,

– przewidywana utrata miejsc pracy – oficjalnie szacuje się, że w pierwszym okresie po podpisaniu umowy może dojść do utraty od 600 tys. do 1,3 mln miejsc pracy.

– tworzenie niedemoratycznych struktur zarządzania (Rada Współpracy Regulacyjnej) i procedur, niby mających na celu „zharmonizowanie regulacji”, ale tak naprawdę mogłyby zmienić TTIP w „żywe porozumienie” rozwijane przez urzędników, którzy nie posiadają legitymacji płynącej z demokratycznych wyborów, oraz przedstawicieli wielkiego kapitału.

Trzeba zaznaczyć, że krytycy TTIP podkreślają, że nie są przeciwko porozumieniu handlowemu między USA a UE. Nie podoba im się brak dostępu informacji i tajność negocjacji. „Spór o TTIP nie jest sporem o wolny handel. To jest spór o dostęp do informacji”.

TTIP -TTIP a sprawa polska

Jeśli chodzi o stanowisko polskiego rządu w tej sprawie, to warto zauważyć, że rząd PiS popiera zawarcie umowy TTIP.

Ministerstwo Rozwoju RP stoi na stanowisku, że TTIP będzie korzystny dla Polski, a zagrożenia powinny zostać wyeliminowane w toku negocjacji.

Warto zaznaczyć, że warunki porozumienia, wchodzące w zakres przyszłej umowy TTIP negocjuje w imieniu UE Komisja Europejska w konsultacji z Komitetem Polityki Handlowej Rady UE. Ministerstwo Rozwoju RP zapewnia, że chociaż rząd polski nie niegocjuje bezpośrednio z USA, to ma jednak wpływ na stanowisko UE.

TTIP – TTIP a inne kraje europejskie

W pierwszym kwartale 2016 r. francuski minister Matthias Fekl zagroził wstrzymaniem rozmów i TTIP. Z kolei po głośnym wycieku, na początku maja 2016 r, za sprawą Greenpeace, prezydent Francji François Hollande ogłosił publicznie, że jego kraj nigdy nie zaakceptuje porozumienia w obecnym kształcie: „Nigdy nie zaakceptujemy podważenia zasad istotnych dla naszego rolnictwa, naszej kultury, wzajemności w dostępie do publicznych rynków” – mówił Hollande. Wskazał, że w kontekście rozmów dotyczących porozumienia o wolnym handlu (TTIP) strona francuska ma na myśli „standardy sanitarne, żywnościowe, socjalne, kulturowe i środowiskowe”.

W maju 2016 r. szefowie słowackich resortów gospodarki oraz spraw zagranicznych stwierdzili, że umowa TTIP powinna być przedmiotem otwartej dyskusji ponieważ obecne negocjacje nad TTIP sprawiają wrażenie spisku omawianego za zamkniętami drzwiami. Niezbędna jest bowiem otwarta debata na temat zalet i wad TTIP. Przedstawiciele rządu Słowacji wyrazili opinię że odpowiednie ministerstwa powinny posiadać na temat TTIP więcej informacji.

Warto zaznaczyć, że jeśli Francja albo inne państwo członkowskie UE nie zgodzi się na TTIP, to porozumienie handlowe między USA a UE nigdy nie dojdzie do skutku, ponieważ powinno być zaakceptowane przez wszystkie państwa UE.

TTIP – Wycieki a TTIP

Na początku maja 2016 r. holenderska organizacja Greenpeace ujawniła w Internecie dokumenty negocjacyjne TTIP, nad którymi prace odbywają się w trybie niejawnym. Ujawnione przez Greenpeace dokumenty mogą stanowić 3/4 przygotowanych dotychczas skonsolidowanych tekstów (są to teksty, w których stanowiska UE i USA są pokazane obok siebie co oznacza, w których obszarach UE i USA są bliskie porozumienia).

Greenpace po wstępnym zapoznaniu się z ujawnionymi dokumentami ostrzega społeczeństwo europejskie o niebezpieczeństwu związanym z podpisaniem umowy TTIP.

Greenpeace wyraził nadzieję, że po opublikowaniu tajnych dokumentów więcej osób z całego świata zacznie je analizować i znajdzie więcej cennych inforamacji zakodowanych w zawiłym żargonie prawniczym.

Warto dodać, że w chwili obecnej członkowie Parlamentu Europejskiego, jak też parlamentarzyści z krajów członkowskich UE mają bardzo ograniczony dostęp do tych tekstów (mogą je czytać tylko w specjalnym pokoju i pod nadzorem, a ponadto nie mogą kopiować tych dokumentów. Muszą też zachować w ścisłej tajemnicy uzyskane w ten sposób informacje).

TTIP -TTIP a USA

W dniach 24-25 kwietnia 20016 r. odbyło się w Hanowerze (Niemcy) spotkanie prezydenta USA Baracka Obamy i kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Oboje wspólnie oświadczyli, że konieczne jest przyspieszenie prac nad porozumieniem handlowym TTIP. Barack Obama dodał, że umowę da się podpisać „w ogólnym zarysie” do końca jego kadencji, co byłoby, miłym dla Obamy, uwiecznieniem jego prezydentury. Ma nadzieję, że umowa zostanie podpisania do końca 2016 roku.

Prezydent USA wygłosił na tym spotkaniu przemówienie, które odbyło się na uroczystym otwarciu międzynarodowych targach przemysłowych w Hanowerze. Było ono skierowane do liderów biznesu.Przekonywał, że odwlekanie podpisania prozumienia działa na szkodę biznesu, a przemiany polityczne w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej wskazują, że pracę nad umową mogą być zablokowane na długie lata.
Koniecznie jest aby USA i UE zawarły sojusz ekonomiczny, by sprostać konkurencji chińskiej, a nawet szybko rozwijających się podmiotów afrykańskich.
„To jest dobre dla gospodarki niemieckiej. To jest dobre dla gospodarki europejskiej” – dodała z naciskiem kanclerz Niemiec, Angela Merkel, po czym zapowiedziała przyspieszenie negocjacji w sprawie TTIP. Barack Obama zapewnił, że porozumienie przyniesie wiele tysięcy miejsc pracy po obu stronach Atlantyku a sam układ będzie podnosić wspólne standardy ochrony środowiska i pracy.

Warto wspomnieć, że dzień przed wizytą Baracka Obamy odbyły się w Niemczech kolejne wielotysięczne protesty społeczne przeciwko umowie TTIP. Protestowano pod hasłem „Zastopować TTIP i CETA – na rzecy sprawiedliwego handlu światowego. Przeciwnicy tych umów widzą w nich zagrożenie dla demokratycznego ładu, ostrzegają przed negatywnymi skutkami dla ludzi i środowiska. Ponadto obawiają się, że ich beneficjentami będą wielkie korporacje, którym TTIP da jeszcze więcej władzy. Mocno krytykowany jest też konpiracyjny sposób prowadzenia negocjacji. W pochodzie przeciwników było widać transparenty z napisami: „Zatrzymaj TTIP”, „nie daj szansy TTIP” czy „Democracy killed by Money” („Pieniądze zabijają demokrację”).

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.